Prawidłowo wykształcony staw biodrowy występuje gdy głowa kości udowej pasuje do panewki – wklęśnięcia w miednicy. Całość otoczona jest torebką stawową, dzięki czemu dziecko płynnie porusza nóżkami. Zdarza się jednak, iż w jednym, lub obu stawach panewka jest zbyt płytka, lub główka kości udowej nieprawidłowo zaokrąglona wskutek czego nie pasują do siebie. Taki stan określa się dysplazją.
Najczęściej kłopoty z prawidłowym wykształceniem stawu biodrowego mają:
- dziewczynki(wpływ hormonu matki,relaksyny, na płód)
- dzieci o ułożeniu miednicowym w macicy
- dzieci z obciążeniem genetycznym (gdy dysplazja występowała w rodzinie)
- bliźnięta i wieloraczki ze względu na małą przestrzeń w brzuchu mamy.
Jeśli po szczegółowym badaniu USG lekarz zalecił szerokie pieluchowanie Twojego maleństwa, nie wpadaj w panikę. Obecnie istnieją dwie teorie na temat skuteczności szerokiego pieluchowania w prawidłowym rozwoju stawów biodrowych niemowląt. Naszym celem nie jest rozpatrywanie i ocenianie wszystkich metod, a jedynie zaproponowanie rozwiązania, które pozwala w naturalny sposób pogodzić obie teorie a przy okazji posłużyć zdrowiu Twojego maleństwa. Podkreślamy jednak, iż w przypadku poważnych nieprawidłowości lekarz sam zdecyduje o metodzie leczenia. Natomiast jeśli USG wykazało małe nieprawidłowości w wykształceniu stawu biodrowego, najlepszym rozwiązaniem jest zastosowania pieluszek wielorazowych w taki sposób aby pieluchowanie było możliwie najszersze.
W przypadku bardzo małego niemowlęcia, dobrym przewiewnym sposobem będzie założenie dwóch pieluszek flanelowych a na to trzeciej złożonej w trójkąt. Całość można spiąć zapinkami snappi. Jeśli dziecko jest starsze warto zainwestować w szeroki w kroczu otulacz, kieszonkę, i oprócz chłonnego prefolda (pieluszki składanej) dodać wykrochmaloną, wyprasowaną pieluchę flanelową. Bardzo istotną sprawą w tym przypadku jest prawidłowy sposób noszenia dziecka (np. na biodrze, lub na “żabkę”) i częste układanie go na brzuszku.
